czwartek, 4 października 2012

Środa pełna wrażeń.

Przed Wami fotorelacja ze środy. Zaczynamy od widoków z okien:



Od Czerwonych Wierchów...


 ...po pasmo Koszystej (?). Masyw Hawrania chyba niewidoczny, ale i tak panorama "zacna":


 Są też "panienki z okienka";)
 



Trochę skansenu ("żywego" - unikat!) w Chochołowie:




... i bardzo zabytkowa kapliczka - styl zakopiański, proj. Stanisław Witkiewicz (ojciec) - o jaką kapliczkę chodzi??







Po uciechach duchowych - czas na sport:

 
Publika szalała:




Jak to w polskiej piłce: nic się nie dzieje...



Wieczorem znów "prawdziwe" atrakcje: otrzęsiny i ognisko:









Ślinka leci...





Jak się bawi gimnazjum i liceum im. Lotników Amerykańskich? Tak:
;)))))



2 komentarze:

  1. Spoko fotki, myślę, że chyba na tym pochyłym boisku było lepiej, bo przynajmniej, jak się wywrócisz to nie masz zdartych kolan.
    Gżdacz

    OdpowiedzUsuń
  2. Zależy, w którą stronę się człowiek wywróci.

    OdpowiedzUsuń