środa, 3 października 2012

"W góry, w góry, miła siostro, tam przygoda, będzie ostro!"

No i w istocie było ostro. Oto kolejny dzień - wtorek. Nie ma wątpliwości co do miejsca pobytu:





Poranek rozpoczął się na Pęksowym Brzyzku - starym zakopiańskim cmentarzu. Oprowadzał p. Sławek:




Młodzieży odwiedziła m.in. grób Kornela Makuszyńskiego - twórcę postaci Koziołka Matołka (kto z młodych pamięta tę postać?), a także Jana Długosza - wielkiego taternika, alpinistę, a także pisarza (wspaniały Komin Pokutników - polecamy!):






Najważniejsze jednak, że nie zapomnieli o Witkacym (no!;)), którego symboliczna mogiła jest, jak widać, "w remoncie" (coś w jego stylu):





Kolejna część atrakcji zaczęła się niewinnie:



Wreszcie zrobiło się naprawdę ostro;)





Rwało włosy z głów...



... i słuchawki:




Niektórzy nie chcieli oddać saneczek - ? ;)))



Z Gubałówki nie udało się niestety zjechać przez Butorowy Wierch - deszcz trochę pokrzyżował plany:




A co wieczorem? Działo się - o tym  w następnym poście.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz