niedziela, 5 maja 2013

Piękne hasła, piękne działania.

Dziś trochę na temat wolontariatu w Gimnazjum i Liceum im. Lotników Amerykańskich.


Nigdy nie jesteśmy na tyle biedni, aby nie stać nas było na udzielenie pomocy bliźniemu” (Mikołaj Gogol).

Szkolny wolontariat to jedno z najbardziej prężnie rozwiniętych działań, które na stałe wpisały się już w krajobraz imprez naszych szkół.

Do stałych akcji należą:
-kwestowanie w trakcie WOŚP
-zbieranie funduszy na Dom Dziecka w Pasymiu
-zbieranie funduszy na Szpital Dziecięcy w Dziekanowie Leśnym
-w okresie Świąt Bożego Narodzenia oraz Wielkanocy – odwiedzamy dzieci ze szpitala w Dziekanowie z podarkami, koncertem, przedstawieniem...


A oto relacja Annemarie Vanlangendonck z wizyty w szpitalu w Dziekanowie, która odbyła się około świąt Wielkanocnych:

Kolejny raz odwiedziliśmy dzieci w szpitalu w Dziekanowie Leśnym. Każdy miał swój strój, oczywiście o tematyce wielkanocnej, bo właśnie z tej okazji tam pojechaliśmy. Jeżdżę tam od trzech lat, ale za każdym razem jest to dla mnie duże przeżycie. Miejsce wydaję mi się magiczne, ponieważ jest tam tyle cierpienia i tyle bólu każdego dnia, a jednak wchodząc do sal każde dziecko widziałam uśmiechnięte. Tak bardzo się cieszę, że będąc tam tylko przez chwilę, mogliśmy tak poprawić im humory. Mogły chociaż na moment zapomnieć o tym, dlaczego tu są. Taki mały gest, a tak cieszy i jest tak bardzo potrzebny. 
Te dzieci są niesamowite. Tyle przeżyły, ale nadal cieszą się chwilą. Chyba właśnie o to chodzi, żeby nie zapominać o uśmiechu. Pomagajmy nawet najdrobniejszym gestem, a jestem pewna, że to do nas wróci. 
Jestem pełna podziwu dla lekarzy i pielęgniarek pracujących w szpitalu. Każdego dnia są przy maluchach i robią wszystko, żeby było im łatwiej, lepiej. Mam nadzieję, że nasza szkoła jeszcze przez wiele lat będzie się „opiekowała” tym miejscem. Dzieci z naszej podstawówki nadal będą robiły takie piękne upominki. A starsi uczniowie z gimnazjum i liceum będą przebierali się w urocze baranki i króliczki. W końcu dla nas to tak niewiele, przebrać się i ich obdarować, a dla nich to najpiękniejsze i największe marzenie. Mogą wspominać coś pozytywnego, a niestety dla niektórych to rzadkość. Jestem pewna, że PSPO jeszcze przez długi czas będzie się starało spełniać te marzenia.

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz