wtorek, 28 stycznia 2014

Zmiana na stanowisku...

Na jakim stanowisku? Dyrektora gimnazjum i liceum: w związku z wygraną w licytacji dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy: Filip, Maciej i Lena z klasy 2A zajęli miejsce pani dyrektor Izabeli Okrasy. Na szczęście - tylko na jeden dzień;))

Oto relacja Filipa:

17 Stycznia do pracy przyszliśmy już o 7:10. Naszą jednodniową kadencję rozpoczęliśmy od powitania wszystkich nauczycieli i ustalenia listy zastępstw. Na początku czuliśmy się dość niepewnie i nieswojo, bo pani Roksana oferowała nam herbatę,a poza tym dostęp do wszystkich wygód dyrektora szkoły był dla nas "nowością". Jednak po 30 minutach wczuliśmy się w swoją rolę i skupiliśmy się na zadaniach dyrektora. Wtedy zaczęło się prawdziwe rozchwytywanie. Telefon się urywał, na przerwach zalewała nas fala uczniów błagających na kolanach o zwolnienie z wf-u czy też o wyjście na dwór lub do McDonalds'a. Pełniliśmy funkcję pełnoprawnego dyrektora szkoły do tego stopnia, że przeprowadzaliśmy rozmowę kwalifikacyjną z nową panią od biologii i napisaliśmy pismo o chęć współpracy do ambasady amerykańskiej. Później wybraliśmy się na rozmowę z dyrektor podstawówki panią Anną Ludwicką. Zakończyliśmy ten ciężki dzień, zamawiając sushi do gabinetu. Było wspaniale!

"Jednym" słowem: rozpusta władz!;))))))





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz