piątek, 14 lutego 2014

Prawdziwe Święto Miłości!

... a potwierdza to wiersz, który trafił do Walentynkowej Poczty. Miły, trafny i bardzo walentynkowy - na pewno pisany z sympatią:))



Do uczniów.

Jest u nas uczeń nieśmiały, który w klasie siedzi dzień cały
Jest długowłosa uczennica, która uśmiechem swoim zachwyca
Jest chłopiec aktywny nadmiernie, który pytania zadaje codziennie
Jest też para zakochana, która z różami biega od rana.
Są dziewczynki nierozłączki, które na przerwie tańczą tango albo jedzą pączki
Jest długowłosy chłopak wysoki, który nie ogląda się w szkole na boki
bo w innym mieście ma dziewczynę i o niej myśli co godzinę.
Jest inny przystojny chłopak, który co przerwę poprawia fryzurę na opak,
Są energiczne dziewczyny, które na dyskotece tańczą jak sprężyny.
Jest młoda kobieta, dla której każda propozycja… to nie ta.
Jest śpiewaczka, malarka, skrzypaczka i innych uzdolnionych cała paczka.
Są piłkarze, skoczek , pływacy, mistrzowie, niech no tylko ktoś powie
że to zwyczajna szkoła i zwykli uczniowie
Jesteście jedyni, zdolni, mądrzy, wyjątkowi
na nasze pomysły zawsze gotowi.
Wykorzystując pocztę walentynkową,
powiemy – lubimy Was całym sobą!

A na koniec wspomnienie z Walentynkowego Wieczoru Francuskiego; Karolina z klasy pierwszej napisała:
Wieczór Walentynkowy był niesamowity! Samorząd przygotował dla nas wiele atrakcji, więc nie można było się nudzić. Dziękuję za wielkie zaangażowanie Konstancji. Mam nadzieję, że uda nam się robić więcej tak wspaniałych imprez :)

A Mela dodaje:
Impreza była świetna! Po pierwsze bardzo podobał mi się wystrój sali, ale także kolorowe światełka, mgła itp. Po drugie graliśmy w ciekawe gry np. "Randka w ciemno", ale była również dyskoteka i karaoke. Nie obyło się także bez pysznej, zamówionej już wcześniej pizzy. Ale szkoda troszkę, że przyszło tak mało osób. Mam nadzieję, że na następną imprezę przybędzie ich trochę więcej i będzie ona jeszcze lepsza! :) 
Zdjęcia potwierdzają słowa dziewczyn, sami zobaczcie:


Serów francuskich nie zabrakło, wszak to wieczór francuski... (ale pizza też była;)))

Szaleństwo z karaoke:)


Nowy John Travolta:)))



To nie egzekucja, tylko przygotowanie do randki w ciemno:)


Padły pierwsze pytania i pierwsze odpowiedzi:

Chwile napięcia:


Były też chwile wielkiej radości;))))

Na koniec: szaleństwo na parkiecie:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz