poniedziałek, 8 grudnia 2014

Nasze piękne pasje.

Nie od dziś wiadomo, że wśród naszych uczniów mamy wielkie talenty w różnych dziedzinach. Najważniejszym jest jednak, że talenty te nie dotyczą wyłącznie przedmiotów szkolnych - wielu z Was ma po prostu pasje, którymi żyjecie, w które wkładacie mnóstwo serca i zaangażowania. Efekty są widoczne w szkole i poza nią. Zachęcamy do dzielenia się Waszymi pięknymi pasjami.

Zrobiła to Kinga z klasy pierwszej gimnazjum, która wraz z siostrą... ale najlepiej będzie, jeśli zapoznacie się z opowieścią samej Kingi:



Moja droga do start-upa PetBondCare
Nazywam się Kinga i jestem uczennicą I klasy gimnazjum. Wraz moją młodszą siostrą Gabrysią opracowałyśmy projekt, który będzie wspierać opiekę nad psami, szkolenie psów, czy też prowadzić odpowiednią dietę dla psa. Po sześciu miesiącach projektowania i trudnych prac w pierwszym tygodniu grudnia startujemy z aplikacją mobilną PetBondCare. Już teraz uśmiecham się na myśl, jakie były początki naszego projektu i jak niewiele wiedziałam o pracach, jakie były przede mną. Gdyby nie moja determinacja i pomoc życzliwych osób, pewnie nie powstałaby strona www.petbondcare.com i nie zdobyłabym dziś wielu cennych kontaktów. Jaka jest historia mojego start-upa? Mam nadzieję, że jeszcze wszystko przede mną, ale chętnie przedstawię, jaka była droga tego projektu.

Dwa lata temu dowiedziałam się, jak trudna, ale i przyjemna jest opieka nad psem. Chrupka wzięliśmy z warszawskiego schroniska „Na Paluchu” i od razu zaczęłyśmy mieć wiele problemów z jego wychowaniem i adaptacją do nowego domu. Chciałyśmy to robić dobrze, zatem szukaliśmy odpowiedzi u przyjaciół, w Internecie, czy u weterynarza, ale na co dzień byłyśmy same, a zależało nam na zdrowiu psa. Zbudowałyśmy sobie nawet kalendarz, aby pamiętać o ćwiczeniach dla psa lub odpowiednim karmieniu. Spędzałyśmy godziny z naszym pupilem. Lecz oprócz miłych chwil, zdarzały się mniej ciekawe momenty także. Kiedy jeździłyśmy z rodzicami, miałyśmy problemy w restauracjach (nie wpuszczano nas), czy przy wyborze hotelu trudno było nam znaleźć miejsce przyjazne psom. Z siostrą zaczęłyśmy się zastanawiać, że przecież wiele osób może mieć takie same problemy. Przeszukiwanie internetu jeszcze bardziej nas utwierdziło w przekonaniu, że z problemem prowadzenia dobrej opieki nad zwierzakiem spotyka się wiele osób. Postanowiłyśmy rozwiązać tę kwestię.
Intuicyjnie wiedziałam, że będę potrzebować aplikacji na telefon komórkowy, aby prowadzić notatki dotyczące opieki nad psem oraz jakiegoś modułu GSM w obroży. Oczywiście, nakręcona pozytywnie pomysłem podzieliłam się nim ze swoimi rówieśnikami w szóstej klasie. Musiałam widocznie mocno wierzyć w to co robię, bo uszczypliwe komentarze koleżanek tzw. ekspertek od psiego behawioryzmu nie były w stanie zniechęcić mnie do mojego projektu. Nie poddawałam się, tylko skrzętnie notowałam uwagi nawet te niepochlebne, bo uważam że warto było je rozważyć, aby to co wymyśliłam było jeszcze bardziej doskonałe. Tak narodziła się prosta zasada działania PetBondCare. „Stwórz Profil zwierzaka”, znajdź miejsca przyjazne psom, rejestruj chwile spędzone z pupilem i dziel się nimi z przyjaciółmi.
Ważną rolę w moim projekcie pełnili rodzice, którzy bardzo mi pomagali, dając swoją wiedzę i zaangażowanie. Kiedy miesiąc temu uruchomiliśmy nasz FunPage na Facebook, byłam bardzo zaskoczona, bo po tygodniu miałyśmy 1200 polubień - to był szok. To uświadomiło mi, jak duży mamy potencjał i jeszcze bardziej nabrałam chęci na rozszerzenie projektu.
Dziś z niecierpliwością czekam na akcję zbierania pieniędzy na serwisie polakpotrafi.pl. Myślę, też, że warto było spędzić godziny na projektowaniu aplikacji z grafikami i informatykami. Wiem też, co to oznacza, jeśli ktoś wyśmiewa Twój pomysł. Nie warto się poddawać. W końcu to jedna z cech przedsiębiorczości: odporność na porażkę oraz inne incydenty. Myślę, że już teraz osiągnęłam sukces, bo zmaterializowałam mój pomysł. Teraz czeka mnie ekscytująca praca z użytkownikami i partnerami. Zatem moi drodzy, nie bójcie się – zmierzcie się ze swoim marzeniem tak jak ja, bo warto.




Mała-WIELKA rzecz, ogromne serce, wielkie zaangażowanie i wspaniała organizacja - to pasja Kingi. Szczerze podziwiamy i zachęcamy Was do wejścia na stronę PetBondCare oraz polubienia fanpage'a na FB. Zajrzyjcie też na polakpotrafi.pl - tam możecie realnie pomóc w realizacji tej wspaniałej pasji. 
Kinga, trzymamy kciuki!



 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz