środa, 25 lutego 2015

Niech żyje bal!


Za nami Bal Zimowy!
14 lutego, w Walentynki, uczniowie gimnazjum i liceum spotkali się w wyjątkowo uroczystych okolicznościach – na Balu Zimowym 2015. Rozpoczął on się tradycyjnym wykonaniem poloneza: 9-minutowy układ zrobił ogromne wrażenie na zaproszonych gościach, a przede wszystkim: wzruszył do łez rodziców. Uczniowie wyglądali niezwykle szykownie. Uroku całej sytuacji dodawały piękne zimowe dekoracje – własnoręcznie wykonane przez uczniów i elegancko przygotowane dwie sale z poczęstunkiem. Kiedy mury szkoły opuścili rodzice – zaczęła się prawdziwa zabawa. Co znaczy prawdziwa? Wystarczy spojrzeć na zdjęcia - na parkiecie było naprawdę gorąco!:)) W związku z tym wybór Króla i Królowej Balu nie był łatwy. Biorąc pod uwagę kategorie takie jak: urok osobisty, „zapięcie na ostatni guzik” i zaangażowanie w szaleństwa na parkiecie – Królową Balu Zimowego 2015 została Maja Kheirallah, a berło Króla musiało ulec „rozszczepieniu” i tak "trzej królowie" to: Maciej Pośnik, Filip Wąsik i Antek Brożyna:)
Atrakcją balu oprócz klasycznego kotyliona było także Miłosne Atelier, w którym można było zrobić sobie walentynkową fotografię – z drugą, a nawet – jak widać na zdjęciach – trzecią połówką;)) „Love was in the air!”:))


Początek - niezmiernie uroczysty...
 

 9-minutowy układ poloneza...


 Rodzice nie kryli łez wzruszenia... było na co popatrzeć...


 A potem: szaleństwo na parkiecie:))








Były też: sweet focie...

 ..tańce z balonami (brak partnera nie zawsze jest problemem...:))


 Każdy bawił się tak, jak lubił - czyli tak:


 ...albo tak:


 Ostatnie "szlify" przed wyborami Króla i Królowej Balu:)




Królewski taniec:)

 No i szaleństwa w Miłosnym Atelier:









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz