środa, 17 czerwca 2015

Jeszcze Paryż... i nie tylko!

Wczorajszy intensywny dzień w Paryżu zakończyła... wspinaczka! Co prawda po schodach - ale na nie byle jakie wzgórze - Montmarte.


Po 150 morderczych stopniach nagrodą był taki widok:


Ostatni punkt to największe rondo świata - rondo De Gaulle'a z Łukiem Triumfalnym - i z 12 odchodzącymi od niego gwiaździście ulicami, a potem: 2,5 kilometrowe Pola Elizejskie z najdroższymi butikami świata i z placem Concorde oraz Luwrem na końcu.





A oto reszta "przebitek" z pięknego i słonecznego Paris...










...i jeszcze dwie z Amsterdamu:))



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz