środa, 27 stycznia 2016

Co słychać w Krakowie ?


25.01

Mimo pogodowych przeciwności losu i ekstremalnie wczesnej pory wszyscy maturzyści stawili się na Polskiego Busa zwarci i gotowi. Podróż minęła szybko, gdyż każdy odsypiał zarwaną noc.
Na miejscu, po zakwaterowaniu, udaliśmy się na gastronomiczny podbój miasta. Najedzeni przysiedliśmy do matematyki i tak dzielnie i wytrwale spędziliśmy popołudnie. Na idealne zakończenie dnia udaliśmy się na spacer po urokliwych uliczkach magicznego Krakowa.





26.01

Po wrażeniach pierwszego dnia, ze spokojem ruszyliśmy na pyszne śniadanko i poranną matematykę. Po trzech godzinach intensywnych obliczeń i rozwiązywania matematycznych zagadek odbiliśmy od ścisłych zagadnień, by podziwiać sztukę wieku XIX.
Piękne obrazy umieszczone w poszczególnych salach według stylów, jak impresjonizm, czy romantyzm, składałały się na spójną charakterystykę epoki.
Po krótkim wprowadzeniu Blanki zasiedliśmy w Kościele Mariackim, by pokontemplować w otoczeniu inspirujących ozdób.
Po wcześniejszych wrażeniach zdobytych w kościele franciszkańskim oraz kościółku przyległym do Zakonu Klarysek nasza orientacja w stylach architektonicznych nieco się polepszyła.
Po duchowych przeżyciach poszliśmy coś zjeść, wypić pyszną kawkę (Wesoła Cafe, przelewowa Etiophia- pycha!!), następnie ruszyliśmy do teatru starego, w którym na scenie kameralnej obejrzeliśmy sztukę ,,Edward II“
w reżyserii Anny Augustynowicz.
Ostatnie chwile tego dnia spędziliśmy dyskutując o sztuce i przeżyciach dnia nad pierogami i pysznymi ciasteczkami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz