czwartek, 29 września 2016

Intensywnie!

Jeszcze przedwczoraj błoga relaksacja na basenach... Miłe belferki także odsapnęły w tych przyjemnych okolicznościach przyrody...




A wczoraj od rana - szybkie, ale dokładne przygotowania:




Potem parę godzin ostrej rywalizacji w pełnym napięciu psychicznym (zadanie o kolorowych kropkach czy pintach wina:)) i fizycznym (cyrkiel, most linowy czy elektryczne deski):





 Na koniec: radość zwycięzców i odpoczynek pozostałych drużyn:


A co działo się wieczorem???


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz