poniedziałek, 26 września 2016

Zaraz minie wrzesień; jakie wrażenia?

Rozpoczął się ostatni tydzień września: przed nami wyjazd integracyjny, za nami pierwsze wrażenia ze szkoły. Oto świat szkolny widziany oczyma anonimowej pierwszoklasistki z naszego gimnazjum; zazdrościmy takich pozytywnych wrażeń:)))



Pierwszy tydzień w tej szkole był pełen niespodzianek. W mojej klasie znałam tylko trzy osoby i bałam się, że nikogo więcej nie poznam, ale dzięki podziałowi na grupy spotkałam wiele wspaniałych osób, z którymi widzę się teraz na co dzień.  Miałam wspaniałe lekcje, na których nauczyciele opowiadali tak fantastycznie, że można by ich słuchać cały dzień. Codziennie uczę się dobrych manier, co mi się w przyszłości bardzo przyda. Pierwszego dnia kilka osób ze starszych klas przyszło do nas i z nami rozmawiało, co wydawało się fajne, bo mogłam się dowiedzieć czegoś interesującego nie tylko od nauczycieli, ale także od uczniów. Na zajęciach polskiego nie tylko poznajemy zasady pisowni, ale również uczymy jak się uczyć z dobrymi rezultatami. Większość przedmiotów jest w języku angielskim, co jest bardzo odlotowe i ciekawe. Na pierwszych lekcjach omawialiśmy PSO (przedmiotowy system oceniania), dzięki czemu dowiedzieliśmy się czego nauczyciele od nas wymagają. W sklepiku jest pyszne jedzenie i można jeść w klasie ze swoimi przyjaciółmi. Dla mnie ta szkoła jest wspaniała i będzie dla mnie taka każdego dnia.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz