poniedziałek, 6 marca 2017

Matematyka nie jest nudna!

W naszej serii "Naukowych Piątków" króluje matematyka! Oto, co Was czeka w najbliższym czasie:



W marcu czeka nas wiele chwil spędzonych z matematyką! Zewsząd słychać oklaski i okrzyki radości! :) 16. marca uczniowie zmierzą się z „Kangurem Matematycznym”, 21. marca spróbują swoich sił w olimpiadzie przedmiotowej „Olimpus”. Listy zapisanych uczestników pojawią się na szkolnych tablicach ogłoszeń w przyszłym tygodniu! 14 marca to Dzień Liczby Pi. Jak wiadomo z liczbą Pi związane jest zadanie w aktualnej „Grywalizacji”, na którego rozwiązania cały czas czekamy. Z kolei 9. marca swój dzień będą obchodzić polscy statystycy, a cały marzec, w związku z tym, możemy potraktować jako… miesiąc matematyki! :) W matematyczno-wiosennych nastrojach rozpocznijmy świętowanie od Naukowego Piątku z matematyką!
Królowa Nauk, która na co dzień sieje postrach wśród młodzieży, potrafi być naprawdę przyjemna! Najprzyjemniejsza bywa wtedy, kiedy „na coś się wpadnie”! Każde, nawet najmniejsze odkrycie prowadzi do większego sukcesu. Historia matematyki sięga zapewne początków ludzkości, a pierwsze matematyczne teksty bez mała XX wieku p.n.e. Odkrycia Babilończyków i Egipcjan dla nas, współcześnie żyjących, wydają się być elementarne i oczywiste. Ale właśnie takie oczywistości doprowadziły do dzisiejszej, totalnie abstrakcyjnej matematyki, którą w zaciszu uniwersyteckich bibliotek rozwijają naukowcy na całym świecie. W międzyczasie, na potrzeby nauk przyrodniczych i technicznych, powstał bezkresny ocean matematyki użytkowej, dzięki której zwyczajnie funkcjonujemy. Jednak wielu problemów nadal nie rozwiązano.
24 maja 2000 roku Clay Mathematics Institute, pozarządowa organizacja założona przez milionerów z Bostonu, której statutowym celem jest rozwijanie i upowszechnianie wiedzy matematycznej, ogłosiła listę tzw. Problemów Milenijnych – siedmiu zagadnień matematycznych pozostających bez rozwiązania. Za rozwiązanie każdego zagadnienia wyznaczono nagrodę – milion dolarów. Sześciu problemów nadal nie rozwiązano… Chętni?:)
Przed walką o milion dolarów przyda nam się rozgrzewka – rozgrzewka dla szarych komórek! Z okazji naukowego piątku przedstawiam Państwu prostą zagadkę matematyczną, której rozwiązanie ludzkości nie zbawi, ale z pewnością poprawi nastrój:
Mój kolega Stefan, matematyk, jest początkującym filatelistą, zbiera znaczki od 1 stycznia 2017 roku. Niestety nie jest zadowolony ze swojej kolekcji, bo jego znaczki się powtarzają. Podczas ostatniej rozmowy telefonicznej powiedział, że ma jedynie trzy rodzaje znaczków. Na moje pytanie o liczebność znaczków każdego rodzaju odpowiedział, że liczby znaczków poszczególnych rodzajów pomnożone przez siebie dadzą 36. Poprosiłem Stefana o doprecyzowanie informacji. Stwierdził, że do tej pory uzbierał tyle znaczków, ile drzew rośnie na mojej działce. Stefan jest niemożliwy! Uświadomiłem go, że w dalszym ciągu nie potrafię znaleźć odpowiedzi na moje pytanie. Stefan zaśmiał się i powiedział, że najbrzydsze są te znaczki, których ma najwięcej!
Wiem ile znaczków każdego rodzaju ma Stefan. A Ty?
Na rozwiązania (ze starannym wyjaśnieniem!) czekam do końca weekendu. Rozwiązanie zagadki opublikujemy na blogu. Wyniki proszę wysyłać na adres: przemyslaw.dudek@pspo.edu.pl.
Przemysław Dudek

 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz