wtorek, 18 czerwca 2019

Jeszcze trochę szkoły - ciekawie na geografii...



Na geografii u p. Marty - naszego wulkanu kreatywności - wiele się dzieje. Po pierwsze lekcje od początku semestru odbywały się częściowo po angielsku. Po drugie, uczniowie mieli zabawę z "poważną geografią". Wymyślali nieistniejące, wyimaginowane miejsce. Musieli narysować je za pomocą poziomic (a to wcale nie tak łatwo poprowadzić je tak, żeby miały sens i żeby pokazać to, co się chce!), a następnie określić pokrycie terenu za pomocą poziomic. Później próbowali dokonać typologii i regionalizacji tych miejsc. Taką zabawą w "kreślenie mapy tematycznej" rozpoczęli oni dyskusję o tym, po co w dzisiejszym świecie mapy i po co podział na regiony. Na kolejnej lekcji uczniowie mogli natomiast przygotować krótkie prezentacje dotyczące absolutnie czegokolwiek, co chociaż odrobinę kojarzy im się z geografią. Niektórzy pokazali naprawdę niezwykłe i mało znane miejsca, a prezentacje były na doskonałym poziomie! 

Taka geografia - to rozumiemy!:))



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz